Malarstwo – światło, struktura, przestrzeń

W obrazach Tadeusza Bronkiewicza kolor i faktura są równorzędnymi bohaterami.
To malarstwo, które nie opisuje świata, lecz go tworzy na nowo — z napięć między formą a światłem, z dialogu między materią a ciszą.

Bronkiewicz pracuje warstwowo – nakłada kolejne tony i faktury, pozwalając farbie żyć własnym rytmem. Zacierane kontury i prześwitujące podmalówki budują wrażenie głębi, w której forma dopiero się rodzi.
Każdy obraz to mikrokosmos, gdzie organiczny porządek spotyka się z geometrycznym rygorem, a intuicja z precyzją konstrukcji.

Jego malarstwo wyrasta z obserwacji natury, ale nie jest jej odwzorowaniem – to raczej pamięć koloru i gestu, która zamienia pejzaż wewnętrzny w przestrzeń medytacji.
Nie ma tu dosłowności – są ślady, struktury, oddech barwy. Obrazy milczą, ale w tej ciszy pulsuje energia materii.