Katalogowa nota obrazu
Tytuł: brak
Rok: 2025
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: n/d
Opis
Obraz z 2025 roku reprezentuje najnowszy etap malarstwa Tadeusza Bronkiewicza – fazę intensywnej, wielowarstwowej abstrakcji, w której kolor, faktura i ruch pędzla tworzą organiczną, pulsującą strukturę. Kompozycja jest zdominowana przez silne kontrasty barwne: głębokie ultramaryny i fiolety zestawione z czerwienią, zielenią i akcentami żółci. Warstwy farby nakładane są z wyraźną fizycznością – poprzez przecieranie, drapanie i nakładanie kolejnych warstw, co nadaje powierzchni obrazu wyrazistą geologiczną strukturę.
Znaczenie w twórczości
Obraz z 2025 roku wpisuje się w zapoczątkowany w ostatnich latach cykl intensywnej eksploracji koloru i struktury. Widać tu dojrzałość warsztatu i swobodę formy, charakterystyczną dla jego najpełniejszych realizacji. Praca ta otwiera kolejny etap – bardziej odważny, gestyczny, operujący kolorem z jeszcze większą pewnością.
To malarstwo, które nie przedstawia, lecz odkrywa. Nie opowiada historii, lecz konstruuje stany. Powstaje w miejscu przecięcia emocji, materii i intuicji – tam, gdzie Tadeusz Bronkiewicz jest najbardziej sobą.
Analiza formalna
-
Kolor: Malarz operuje kolorem jako podstawowym narzędziem wyrazu. Dominujące chłodne fiolety i błękity tworzą tło, na którym pojawiają się dynamiczne, niemal gwałtowne akcenty czerwieni i żółci. Kolor nie pełni tu jedynie funkcji dekoracyjnej – jest nośnikiem napięcia i rytmu.
-
Faktura: Widoczne warstwy i struktury świadczą o procesualnym powstawaniu obrazu. Farba jest nakładana gęsto i wciąż „pracuje”, co daje efekt ruchu i przestrzenności.
-
Kompozycja: Obraz zbudowany jest na zestawieniu pionowych i diagonalnych przecięć, które prowadzą oko widza poprzez gęstą, żywą przestrzeń. Centralny, słabo zarysowany czerwony okrąg pełni rolę pola energetycznego – punktu skupienia, który porządkuje całość kompozycji.
Interpretacja
Obraz można odczytywać jako zapis stanu emocjonalnego – dynamiczny, niejednoznaczny, wielowarstwowy. Nie reprezentuje konkretnego miejsca ani sceny, lecz proces. Bronkiewicz tworzy malarstwo cielesne i intuicyjne, w którym gest i materiał stają się równoprawnymi uczestnikami powstawania dzieła.
Powierzchnia przypomina psychiczny krajobraz, w którym napięcia, impulsy i energie splatają się w abstrakcyjną, lecz sugestywną narrację.
Katalogowa nota obrazu
Tytuł: Semafor
Rok: 2018
Technika: akryl na płótnie (laserunki, przecierki, zacieki)
Wymiary: n/d
Opis
Na tle gęstej siatki poziomów i pionów – niczym przeszklona fasada lub ekran – widoczne są dwie antropomorficzne sylwety. Chłodne turkusy i błękity kontrastują z ociepleniami żółci i zieleni; sporadyczne, pionowe pasma czerwieni działają jak sygnały przerwania ciągłości.
SEMAFOR
Analiza
-
Kompozycja: porządek „gridu” stabilizuje kadr, a horyzontalne rozmycia wprowadzają ruch i „migotanie” obrazu.
-
Kolor i faktura: transparentne warstwy i kontrolowane zacieki budują świetlną głębię bez impastu; metaliczny połysk figur wzmacnia wrażenie techniczności.
-
Figura/abstrakcja: postaci traktowane znakowo, na granicy rozpoznawalności, ścierają się z architektoniczną abstrakcją.
Interpretacja
Tytuł Semafor ukierunkowuje lekturę: czerwone akcenty pełnią funkcję sygnałów – pauz, zakazów, przełączeń – w pejzażu zmediatyzowanej przestrzeni. Obraz opowiada o komunikacji filtrowanej przez systemy (siatki, ekrany), o obecności „po obu stronach” prześwitu: widz/uczestnik porusza się między zielonym „idź”, żółtym „czekaj” i czerwonym „stój”.
Miejsce w dorobku
Semafor syntetyzuje idiom artysty: splot postfiguracji z konstrukcyjnym porządkiem, refleksję nad ruchem i czasem zapisaną w samej materii malarstwa. To praca-progowa – nie tyle przedstawia scenę, ile modeluje sposób widzenia w epoce znaków i sygnałów.
Katalogowa nota obrazu
Tytuł: Tron
Rok: 2018
Technika: akryl na płótnie (laserunki, przecierki, kontrolowane zacieki)
Opis
Na tle chłodnych żółcieni, zieleni i błękitów rozgrywa się scena jak ze snu: półprzezroczyste krążki–słońca i pionowe „kolumny” organizują przestrzeń, a na wysuniętym postumencie staje szkicowana kobaltem, niemal kaligraficzna sylweta. Skośny snop światła przecina kadr jak teatralny reflektor.
TRON
Katalogowa nota obrazu
Tytuł: Bez tytułu
Rok: 2018
Technika: akryl na płótnie (laserunki, płaskie plamy barwne, impastowe linie)
Opis
Na intensywnie błękitnym tle wyrasta półfiguratywna sylweta – jakby taneczny korpus w zieleni, opleciony wężowymi, impastowymi wstęgami farby. U dołu szeroka, czarno-zielona forma tworzy „spódnicę” przypominającą jednocześnie pas krajobrazu z rytmem drzew.
Analiza
-
Kompozycja: dominują dwa kierunki – pion smukłej figury i wachlarzowy rozkład ciemnej masy u podstawy. Płaskie pola i konturowe linie prowadzą oko spiralnym ruchem ku centrum.
-
Kolor: zestawienie chłodnego błękitu z seledynami i głęboką czernią buduje wysokokontrastową, graficzną aurę; żółta poświata w głowie wzmacnia efekt „halo”.
-
Linia i faktura: gładkie, laserunkowe tła kontrastują z reliefowymi, gestycznymi wstęgami malowanymi z tuby – linia staje się obiektem, a nie tylko konturem.
-
Styl: postfiguratywna abstrakcja z elementami malarstwa gestu i grafizującą syntetyzacją form; dialog między płaską plamą a rzeźbiarską linią.
Interpretacja
Obraz performuje motyw tożsamości „rozwijanej” w ruchu. Figura jest jednocześnie ciałem i topografią: spódnica–pejzaż, głowa–glob, wstęgi–układ nerwowy lub wiatr. Ambiwalencja między cielesnością a krajobrazem wpisuje pracę w charakterystyczny dla artysty język „organicznych masek”, gdzie gest buduje formę, a forma – narrację.
Miejsce w dorobku
Praca koresponduje z cyklem z 2018 roku (Semafor, Tron): zamiast sceny i światła mamy tu czystą energię ruchu. To studium granicy między znakiem figury a abstrakcyjnym układem barwnych pól – jeden z kluczowych wątków malarstwa autora.
Katalogowa nota obrazu
Tytuł: Kusząca nieobecność
Rok: 2016
Technika: akryl na płótnie (laserunki, przecierki, szablon/taśma, rysunek liniowy)
Opis
Na polu intensywnej czerwieni – jak scenie teatru – pojawia się zespół półfiguratywnych postaci. Największa, zarysowana nieciągłą linią w chłodnych błękitach, stanowi matrycę przestrzeni: w jej „wnętrzu” odbywa się spotkanie pary – sylwetki w długich, niemal dworskich szatach, zawieszone pomiędzy intymnością a rytuałem. Nad nimi krąży koliste światło–słońce, a geometryczne odłamki zieleni i błękitu rozbijają tło jak pamięć w fragmentach.
Nota katalogowa
Tytuł: Raziel
Rok: 2015
Technika: akryl na płótnie (szpachla, impast, laserunki)
Opis
Kompozycja oparta na kontrze chłodnych, wertykalnych pasów i ognistej, czerwono-pomarańczowej dominaty. W centrum – okrągły „port” światła przecinający organiczny, zielono-czarny trzon. Płaszczyzny są warstwowane jak łupki geologiczne: zarysowują się uskoki, szczeliny, ślady drapania i przecierki. Na prawym planie pojawia się horyzontalny pas jak linia brzegu lub krawędź klifu.
Analiza formalna
-
Kompozycja: dialog krzywizn i pionów; okrąg/portal równoważy ciężar czerwonej masy po prawej. Rytm prowadzą cięcia szpachli i naprzemienność mat–połysk.
-
Kolor: paleta wysokonasycona; czerwienie i pomarańcze zestawione z toksyczną zielenią oraz czernią budują napięcie „wulkaniczne”. Akcenty błękitu rozświetlają węzły kompozycyjne.
-
Faktura: warstwowe, reliefowe impasty z czytelną „tektoniką” pociągnięć; miejscami farba jest zgarniana do podmalowania, co daje efekt erozji.
Interpretacja
Tytuł przywołuje Raziela – anioła tajemnicy i strażnika wiedzy ukrytej. Obraz czyta się jak ikonę przejścia: okrągłe światło działa jak okno/oko, przez które „przecieka” informacja. Tekturowa, skalista materia symbolizuje nieprzenikalność, a pionowe pasy – bramy lub zasłony. Zderzenie ognia (czerwienie) i zielonej, „alchemicznej” materii tworzy metaforę objawienia wydobywanego z nieładu.
Miejsce w dorobku
Raziel zapowiada późniejsze płótna narracyjne (2016–2018), w których artysta łączy portalowe formy, geologiczne warstwowanie i motyw przejścia. To kluczowy obraz „geologii emocji”: malarstwo materii służy tu opowieści o wiedzy ukrytej i jej przebłyskach.
„Don Kichot po udanej schadzce z wiatrakami”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2015
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 70 × 90 cm
Kierunek / styl
Abstrakcja aluzyjna z silnym piętnem ekspresjonizmu kolorystycznego i elementami konstrukcji geometryzującej.
Kompozycja i kolor
-
Dominanta nasyconych czerwieni tworzy aurę żaru i napięcia.
-
Klin żółci w centrum działa jak reflektor/żagiel – oś dramaturgiczną kompozycji.
-
Chłodne granaty i turkusy stabilizują całość, sugerując „noc po bitwie”.
-
Układ pól zbudowany z diagonalnych przecięć i wachlarzowych linii (echo ruchu łopat).
Ikonografia
-
Rozbite, migotliwe znaki figuratywne (profil, hełm, ramię) przywołują postaci Don Kichota i Sancha, bez dosłownej ilustracji.
-
Wąska pionowa szczelina po lewej czytelna jako lanca, spinająca narrację.
-
Tytułowa „udana schadzka” ironicznie zderzona z malarskim obrazem rozpadu i energii — komentarz do mitu konfrontacji wyobraźni z mechaniką świata.
Technika i faktura
-
Warstwowe prowadzenie farby: laserunki zestawione z impastowymi akcentami bieli.
-
Przetarcia i miejscowe sgraffito odsłaniają niższe tony, wzmacniając rytm i „akustykę” obrazu.
-
Precyzyjnie kontrolowane krawędzie form przy ekspresyjnej gestualności pociągnięć.
Miejsce w twórczości
Lakoniczna figuracja osadzona w abstrakcyjnej strukturze – charakterystyczny dla artysty sposób przekładania narracji literackiej na „partyturę energii” koloru i linii.
„Przesilenie”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2027
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 60 × 80 cm (format z serii)
Kierunek / styl
Abstrakcja aluzyjna z wyraźnym ekspresjonizmem kolorystycznym i konstrukcyjnym porządkowaniem płaszczyzny. Figura traktowana znakowo – między ikoną a sylwetą posthumanistyczną.
„O przypływach i odpływach”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2017
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 81 × 100 cm
Kierunek
Abstrakcja aluzyjna z wyraźną figuracją symboliczną; język bliski ekspresjonizmowi i informelowi, oparty na rysunku–sieci oraz kontrastach temperatur barwnych.
Kompozycja i kolor
-
Centralnie zarysowana półprzezroczysta głowa–globus tworzy oś kompozycji.
-
Całość spina „siatka” linii – czarnych i białych – biegnących horyzontalnie jak wykresy pływów.
-
Paleta: oranże i czerwienie (żar, stan przypływu) kontra błękity i zielenie (chłód, odpływ); zielone spływy farby działają jak marker rytmu.
Ikonografia
Obraz jest metaforą rytmów natury i psyche. Głowa przecinana liniami i strużkami farby przypomina barometryczny portret – pole, na którym odciskają się periodyczne zmiany ciśnienia, emocji i światła. Boczne „warstwy” przypominają profile klifów lub przekroje czasu; napisany malarsko takt przychodzenia i znikania (przypływ/odpływ) odnosi się zarazem do pamięci i zapominania.
Technika i faktura
-
Warstwowe laserunki zestawione z energicznym rysunkiem konturu; miejscami sgraffito i kontrolowane spływy.
-
Powierzchnia pracuje jak matryca: linie są raz nadmalowane, raz „odkryte”, co buduje napięcie między planem a reliefem.
Miejsce w twórczości
Obraz rozwija charakterystyczny idiom Bronkiewicza – znakową figurę w sieci relacji barwnych i rysunkowych – oraz jego zainteresowanie procesualnością (czasem w obrazie). Stanowi ważny punkt serii, w której malarz bada „mapowanie” stanów wewnętrznych przez rytmy natury.
„Bez tytułu”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2017
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 100 × 81 cm
Kierunek
Abstrakcja figuratywna z elementami ekspresjonizmu liniowego. Charakterystyczna dla artysty siatka konturów oraz kontrolowane spływy farby budują organiczną, pulsującą przestrzeń.
Kompozycja i kolor
-
Szeroki, horyzontalny układ z pasem „nieba” w ciepłych różach i żółciach oraz chłodną partią „gruntu” w zieleniach i błękitach.
-
Rytm pionów – zielone spływy jak stalaktyty lub pędy roślin – kontrapunktuje miękkie, obłe profile postaci/kopuł.
-
Mocne plamy czerwieni (centrum) kotwiczą obraz, równoważone przez turkusy i granaty po bokach.
Interpretacja
Obraz czyta się jak pejzaż–posłowie: zarysowane profile i kopulaste formy tworzą scenę rozmowy natury i człowieka. Spływy farby są metaforą czasu i metabolizmu krajobrazu – śladów, które osiadają na pamięci. To also alludes to ekologiczny wymiar: delikatne struktury życia (zielone „pędy”) przenikają architektoniczny porządek.
Technika i faktura
-
Warstwowe laserunki na tle oraz rysunek konturowy prowadzony płynną linią.
-
Celowo pozostawione spływy i „łzy” farby działają jak zapisy procesu, nadając całości puls i oddech.
Miejsce w twórczości
Praca rozwija wątki obecne w cyklach z lat 2016–2018: dialog figur i pejzażu, rytm pionów i horyzontów, obraz jako partytura zjawisk. Stanowi ważne ogniwo między bardziej gestycznymi kompozycjami a późniejszymi, gęściej modulowanymi „mapami” pamięci.
„Wyspa”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2017
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 60 × 80 cm
Styl
Abstrakcja figuratywna z elementami ekspresjonizmu gestu i „rysunku liniowego”. Typowa dla artysty siatka konturów i kontrolowane spływy farby budują wielowarstwową przestrzeń obrazu.
Kompozycja i kolor
-
Horyzontalny układ z ciemną sylwetą pośrodku – niczym grzbiet wyspy lub medytująca figura – osadzoną między pionami „opadów” farby.
-
Zderzenie ciepłych żółci i czerwieni z chłodnymi turkusami i błękitami; czarne, kaligraficzne belkowania u dołu równoważą świetliste centrum.
-
Rytm pionów (spływy) i horyzontów (belki, pasma) tworzy wizualną partyturę.
Interpretacja
„Wyspa” nie jest miejscem geograficznym, lecz stanem – odosobnieniem i skupieniem. Centralna figura/masa zdaje się wyłaniać z powodzi bodźców (kolorów i linii), a cienka, żółtawa linia pęknięcia sugeruje granicę między tym, co wewnętrzne i zewnętrzne. Obraz czyta się jak mapę emocjonalną, w której krajobraz i postać stapiają się w jeden organizm.
Technika i faktura
-
Laserunki na tle, a na nich gestyczny rysunek konturowy prowadzony płynną, bitumiczną czernią.
-
Świadomie pozostawione spływy działają jak zapisy czasu, a miejscowe przetarcia odsłaniają kolejne warstwy malarskiej „geologii”.
Miejsce w twórczości
Praca rozwija wątki z cyklu pejzaży–partytur: dialog figury i krajobrazu, napięcie pomiędzy konstrukcją a żywiołem. To jedno z klarowniejszych ujęć motywu samotności w gęstniejącym świecie znaków.
„Bylina zielna”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2017
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 70 × 80 cm
Kierunek
Abstrakcja figuratywna z elementami biomorfizmu i malarstwa materii. Warstwowy kolaż gestów i przeźroczy tworzy organiczny, niemal mikroskopowy pejzaż.
Kompozycja i kolor
-
Trzy półprzezroczyste „łuski/łodygi” nachodzą na siebie, budując głębię niczym naświetlenia.
-
Temperatura barwna pulsuje między chłodnym kobaltem i zieleniami a czerwieniami i oranżami; okrągłe, roślinne „zarodniki” (niebieskie dyski) równoważą ciężar kompozycji.
-
Peryferie rozjaśnione, centrum zagęszczone – ruch odbywa się od krawędzi ku gniazdu form.
Interpretacja
Tytuł kieruje ku botanice: obraz nie odwzorowuje rośliny, lecz proces jej wzrostu i oddychania. Transparentne kopuły działają jak błony komórkowe, a punktowe „zarodniki” sugerują cykl życia. To malarska metafora odporności i kruchej równowagi między światem naturalnym a syntetycznym (mechaniczne, kanciaste wtręty).
Technika i faktura
-
Nakładane szpachlą warstwy laserunków i suchych przetarć; miejscami odcisk gładkiej krawędzi tworzy świetlne „szlify”.
-
Prześwity i przesunięcia budują efekt półprzezroczystych membran; dynamiczne, krótkie pociągnięcia rozbijają jednolite pola koloru.
Miejsce w twórczości
„Bylina zielna” rozwija botaniczną linię w malarstwie Bronkiewicza: organiczne formy jako nośnik emocji i pamięci materii. To jedno z bardziej „laboratoryjnych” płócien – precyzyjne w konstrukcji, a zarazem żywiołowe w geście.
„Para pierwotna”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2015
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 60 × 70 cm
Styl
Abstrakcja figuratywna z wyraźnymi aluzjami do kubizującej syntezy form i konstruktywistycznej organizacji planów. Malarstwo emocji i relacji: napięcie budują przecinające się łuki, segmentacje pól oraz kontrast temperatur barwnych.
Kompozycja i kolor
-
Centralną oś tworzy kobaltowa sylweta o mięśniowej dynamice gestu; wokół niej krążą półkoliste tarcze zieleni i czerwieni – niczym orbity lub „płyty tektoniczne” uczuć.
-
Ostrze czerwieni przy piersi i ceglaste kliny wprowadzają akcenty dramatyczne, równoważone przez chłodne błękity.
-
Skośne podziały i „okienka” planów multiplikują perspektywę, dając wrażenie ruchu pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem postaci.
Interpretacja
Tytuł uruchamia czytanie archetypiczne: to dwoistość w jedności – para jako jeden organizm złożony z przenikających się energii. Ostra czerwień to impuls życia/pożądania, zielono-żółte dyski przypominają ciała niebieskie, które wyznaczają rytm – kosmologiczny wymiar związku. Przenikające się kontury sugerują, że tożsamość każdego z bohaterów formuje się w relacji.
Technika i faktura
-
Warstwy akrylu łączone szpachlą i suchym pędzlem; miejscami sgraffito i drapania wydobywają „mapę” podmalowań.
-
Transparentne laserunki nad grubo kładzioną fakturą tworzą półprzeźroczyste membrany, dzięki którym figura pulsuje światłem.
Miejsce w twórczości
Obraz rozwija wątek antropomorficzny u Bronkiewicza: ciało jako konstrukcja przestrzenna i nośnik emocji. „Para pierwotna” wpisuje się w cykl, w którym autor bada napięcie między geometrią a organicznością, między ruchem a stanem skupienia.
„Precyzja”
Autor: Tadeusz Bronkiewicz
Rok: 2015
Technika: akryl na płótnie
Wymiary: 100 × 70 cm
Kierunek
Abstrakcja figuratywna o estetyce konstruktywistycznej. Obraz łączy chłodną, analityczną geometryzację planów z ekspresją malarskiego gestu i kontrolowanym przypadkiem.
Kompozycja i kolor
-
Dominanta ultramaryny tworzy jednolitą, „techniczną” przestrzeń, w której zawieszone są segmenty i pasma farby.
-
Ciepłe interwencje: rdzawe kliny i wąski, świetlisty pas żółcieni po lewej, balansują chłód i zwiększają głębię.
-
Centralny zespół form przypomina złożony mechanizm/torso – z werteksami i „żebrowaniami” modelowanymi przez prześwity i przecierki.
-
Nad osią kompozycji – delikatny celownik/krzyż wzmacnia ideę mierzenia, kalibracji, wyznaczania punktu.
Ikonografia
Tytuł prowadzi czytelnika ku metaforze precyzji jako postawy: skupienia, dyscypliny i odpowiedzialności gestu. Mechaniczno-anatomiczna dwuznaczność form sugeruje, że dokładność dotyczy zarówno materii, jak i ludzkiego działania. Obraz rozgrywa się między kontrolą a przypadkiem – to laboratorium decyzji.
Technika i faktura
-
Warstwy akrylu nakładane szpachlą i szerokim pędzlem; widoczne przecierki, spływy i „odciski” krawędzi, które tworzą reliefową siatkę.
-
Świadomie pozostawione prześwity podmalowania budują aksamitną głębię błękitów; ciepłe akcenty są kładzione energicznym, jednoprzebiegowym pociągnięciem.
Miejsce w twórczości
„Precyzja” należy do wątku, w którym Bronkiewicz bada architekturę obrazu – rytmy, moduły i narzędziową logikę kompozycji – zestawiając je z emocjonalnym śladem ręki. To jedno z kluczowych płócien definiujących jego język równowagi między konstrukcją a ekspresją.
Ulisses
Rok: 2015 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 60 × 80 cm
Opis dzieła
Kompozycja zdominowana przez chłodne błękity i zielenie przecinane akcentami żółci i czerwieni. W centrum wyłania się półfigura – hybryda postaci i pejzażu – z charakterystycznym „okiem” oraz wachlarzem łuków i linii, które przypominają fale, trajektorie i szlaki nawigacyjne. Formy geometryczne (okrąg, kwadrat, trójkąt) osadzone są w miękkich, laserunkowych przejściach.
Analiza formalna
-
Kolor: zimna, morska paleta z kontrapunktami ciepłych barw nadaje pracy napięcie dramatyczne; laserunki budują głębię, a soczyste impasty punktowo „zawiasują” kompozycję.
-
Linia i rytm: elastyczne, płynne linie falują jak izobary na mapie; piony stabilizują, łuki „ciągną” oko ku centrum.
-
Faktura: zróżnicowana—od gładkich welonów farby po chropowate przecierki—symuluje erozję, wiatr, sól morską.
-
Przestrzeń: nakładane plany i przeźroczystości tworzą wrażenie równoczesności czasu i miejsc, jakby pamięć żeglugi zapisała się w warstwach.
Interpretacja
Tytuł uruchamia mit „Odysei”. Postać nie jest portretem, lecz figurą żeglarza-wędrowca: oko – czujność/nawigacja; łuki – żagle i fale; krążące okręgi – niebo, astrolabium, cykl podróży; czerwone „ogniska” – pokusy i niebezpieczeństwa. Obraz czyta się jak mapę mentalną rejsu: między racjonalną geometrią a żywiołem. To współczesny ekwiwalent mitu o powrocie – odysseyjność jako stan umysłu.
Kontekst i język malarski
Dzieło łączy abstrakcję strukturalną z figuracją aluzyjną. Widać praktykę kolażowego myślenia obrazem: łączenie znaków, pól barwnych i rytmów w jedną narrację. Strategia „płynięcia formy” jest konsekwentna w twórczości artysty – tu osiąga klarowną syntezę: mit przekłada się na diagram emocji.
Walory ekspozycyjne
-
Mit współczesny, figura wędrowca, mapa pamięci, geometryzacja żywiołu, błękit jako domena podróży.
-
Dzieło nośne w zestawieniach z pracami o motywach podróży, tożsamości i liminalności.
Teza kuratorska: „Ulisses” przedstawia nie bohatera, lecz trajektorię bycia w drodze – obraz działa jak instrument nawigacyjny, w którym kolor, linia i faktura stają się równorzędnymi współrzędnymi mitu.
Bez tytułu
Rok: 2013 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 70 × 100 cm
Opis dzieła
Gęsta, wieloplanowa kompozycja zbudowana z półfigur, segmentów architektonicznych i organicznych membran. Formy płyną, rozklejają się i ponownie sklejają; powierzchnie „pracują” od laserunków po pasty. Paleta jest wysoka: zielenie i turkusy kontrapunktują czerwienie i oranże, miejscami ochładzane różami i szarością.
Analiza formalna
-
Kompozycja: wertykalny układ z kilkoma osiami napięć; sylwetowe zarysy po bokach tworzą „bramę”, przez którą wchodzi środkowy węzeł zdarzeń.
-
Linia / rytm: linie są meandrujące, nerwowe; prowadzą oko po obiegu od krawędzi ku centrum i z powrotem.
-
Faktura: tarcia szpachli, ślady ściągnięć i „spływów” kontrują gładkie pola – zapis procesu i czasu powstawania.
-
Kolor: komplementarne czerwienie–zieleń budują dramatyczne kontrasty; turkusy i fiolety modelują przestrzeń półprzezroczystości.
Interpretacja
Obraz funkcjonuje jak teatr relacji: po lewej i prawej – maskowate profile, w centrum – strefa negocjacji, gdzie struktury organiczne splatają się z architektonicznymi. To opowieść o między-światach: ciele i mieście, naturze i konstrukcie, o kształtowaniu tożsamości w gęstwinie bodźców. Hybrydyczne formy sugerują pamięć i ślad – dzieło czyta się jak atlas emocji, a nie scena figuratywna.
Kontekst i język
Połączenie abstrakcji strukturalnej z figuracją aluzyjną – charakterystyczne dla twórczości artysty z lat 2013–2017. Widać „montażowy” sposób myślenia: nakładanie planów, przenikanie konturów, kolaż gestów malarskich (szpachla, laserunek, dripping).
Bez tytułu
Rok: 2014 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 60 × 90 cm
Opis dzieła
Kompozycja rozwinięta wertykalnie jak złożony parawan: pasma zieleni, żółci i karminów przecinają pola turkusu i bieli. Miękkie „przecieki” farby kontrują ostre, geometryzujące krawędzie; przez całość biegnie siatka linearnych podziałów przypominająca plan miasta lub konstrukcję okna.
Analiza formalna
-
Kompozycja: diagonalny układ z dominującą osią od lewego do prawego górnego narożnika; rytm naprzemienny (organiczne płaty vs. prostokątne segmenty).
-
Linia i rysunek: kontur elastyczny, raz sejsmograficzny (dripping), raz kaligraficznie precyzyjny; linie „wiązują” rozproszone pola koloru.
-
Kolor: wysoka, świetlista skala – żółcie i magenty ogrzewają chłodne turkusy; przejścia laserunkowe budują wrażenie głębi.
-
Faktura: zestawienie gładkich błon malarskich z szorstkimi, przetarciowymi partiami – zapis procesu i korekt.
Interpretacja
Obraz czyta się jak mapa przejścia: ruch od organicznego ku konstrukcyjnemu. Diagonale i „okienne” kratownice sugerują architekturę, lecz w ich obrębie wyłania się zarys półfigury/profilu – obecność ludzka wpisana w urbanistyczny ruszt. To praca o negocjowaniu miejsca między naturą a strukturą, ciałem a planem, impulsem a kontrolą.
Kontekst i język
Wczesny etap dojrzałego idiomu artysty: abstrakcja strukturalna stapiana z figuracją aluzyjną; ekonomia gestu łączy dripping, laserunek i „składanie” płaszczyzn jak w kolażu.
Bez tytułu
Rok: 2014 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 70 × 100 cm
Opis dzieła
Kompozycja w układzie pionowym, z dominującymi spływami czerwieni i różu, które tworzą rodzaj kurtyny. W obrębie miękkich smug pojawia się dynamiczny, turkusowo-niebieski „łuk” domykający formę przypominającą kaplicę/altanę. W lewej partii – miniaturowa sylweta postaci; po prawej – zielone, niemal reliefowe zawiązki głów/owoców podwieszonych na liniach.
Analiza formalna
-
Kompozycja: kontrast między płynną, wertykalną kurtyną dripów a ostrym, kaligraficznym konturem łuku; oś obrazu biegnie z lewej do prawej przez „most” turkusu.
-
Linia: sejsmograficzne spływy farby vs. twarde, emaliowane obrysy; linie nie tylko wyznaczają kształty, ale też „napinają” pole obrazu.
-
Kolor: gorąca gama czerwieni i oranżów równoważona chłodnym turkusem i zieleniami; miejscami laserunek odsłania płótno, nadając lekkość.
-
Faktura: przejścia wodnych washów z gęstszymi, niemal impastowymi nawarstwieniami w partiach zieleni.
Interpretacja
Obraz rozgrywa motyw przejścia i osłonięcia: czerwona zasłona odsłania wnętrze – przestrzeń pamięci/rytuału. Sylwetka po lewej staje się świadkiem, a zielone formy po prawej – znakiem płodności lub „pomyśliwionych głów”, czyli idei dojrzewających pod kopułą. Napięcie między organicznym przepływem a dyscypliną konturu to opowieść o równowadze między żywiołem a konstrukcją.
Kontekst i język
Praca wpisuje się w idiom artysty łączący abstrakcję strukturalną z figuracją aluzyjną. Charakterystyczne są drippingi pełniące rolę tła/zasłony oraz linearne „ramy” wywiedzione z architektury.
Bez tytułu
Rok: 2013 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 60 × 80 cm
Opis dzieła
Na tle gęstej siatki kolorowych kratownic—w odcieniach żółci, oranżu i zieleni—wznosi się czarna, serpentynowa forma z „głową” o maskowatym profilu. W górnych partiach przecina ją łuk przypominający most; po prawej, pod mlecznym „okapem”, widać chropowate, zielone narosty jak roślinny odlew.
Analiza formalna
-
Kompozycja: napięcie między geometrycznym rusztowaniem (piony/poziomy niczym plan miasta) a organiczną, pionową figurą; układ zamyka półkolisty most.
-
Linia i rytm: dripy czerni i zieleni prowadzą wzrok w dół, tworząc kontrapunkt dla regularnej siatki. Kaligraficzna kreska modeluje profil „głowy”, przez co figura staje się totemiczna.
-
Kolor: gorące tło (żółcie, oranże) zderzone z chłodnymi akcentami błękitów i zieleni; czerń działa jak kotwica kompozycyjna.
-
Faktura: naprzemienność gładkich laserunków i chropawych, niemal reliefowych partii (zielone skrzepy farby).
Interpretacja
Obraz buduje metaforę organizmu w strukturze: żywiołowa, niemal zoomorficzna figura „porusza się” po siatce urbanistycznej, jakby sprawdzając jej elastyczność. Łuk-most sugeruje przejście lub zawieszenie, a wertykalne spływy—czas odciskający ślad. To studium równowagi między naturą a konstrukcją kultury.
Kontekst i język
Praca rozwija charakterystyczny dla artysty idiom: abstrakcja konstrukcyjna + figuracja aluzyjna. Kratownica pełni rolę partytury, po której „grana” jest organiczna linia, a dripping nie jest efektem ubocznym, lecz świadomym narzędziem budowania napięcia.
Bez tytułu
Rok: ok. 2014 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 60 × 90 cm
Opis dzieła
Obraz zbudowany z rozległej plamy oranżu i koralu, na której pływają prześwity żółci. Po lewej pionowy pas limonkowej zieleni, po prawej klin czystej żółci. Przez centrum przechodzi swobodna, nieprzerwana linia w błękitach, układając się w pętle i miękkie łuki, jak zapis jednego długiego oddechu.
Analiza formalna
-
Kompozycja: wertykalny układ z lekko przesuniętym środkiem ciężkości ku lewej. Dominanta barwna (oranż) spięta linią-gestem; boczne pasy pełnią rolę kontrapunktu i „ram”.
-
Kolor: ciepła gama (oranż, żółć, koral) z chłodnym, świetlnym błękitem jako napięciem; laserunki i przetarcia tworzą efekt pulsującej powierzchni.
-
Linia i rytm: jedna kaligraficzna pętla prowadzi wzrok po całej płaszczyźnie; równoległe, półprzezroczyste „szrafy” sugerują rytm i oddalanie się planów.
-
Faktura: warstwowe nakładanie farby i delikatne zdzierki odsłaniające podmalowanie — malarska „skóra” obrazu.
Interpretacja
To studium czystej energii barwy i gestu. Błękitna linia działa jak sygnał życiowy (oddech, puls), stabilizując rozlew ciepłych pól. Abstrakcyjna forma niesie asocjacje cielesne (tułów, przepona), ale pozostaje otwarta — bardziej o doznaniu niż o przedstawieniu: o przepływie, cieple, świetle.
Kontekst i język
Praca rozwija obecny u artysty idiom łączący abstrakcję gestu z konstrukcyjną ramą (pasy po bokach). Rezygnacja z figuracji na rzecz barwnej materii i kaligraficznej linii sytuują obraz na styku lirycznego abstrakcjonizmu i malarstwa kolor-field.
Bez tytułu
Rok: 2014 • Technika: akryl na płótnie • Wymiary: ok. 70 × 100 cm
Opis dzieła
Obraz utrzymany w chłodnej, turkusowo-seledynowej tonacji, spływającej pionowymi zaciekami jak zasłona deszczu. W tej membranie pojawiają się wtrącenia cynobru i karminu, cienkie kontury rysunkowe oraz dwa świetliste kręgi. Po prawej stronie – segmenty „architektoniczne”: rytmy poziomic, kratownice, pasy, które raz się wyłaniają, raz toną pod lazurami.
Analiza formalna
-
Kompozycja: wertykalna, z osią zbudowaną z kaskady przejrzystych warstw. Lewa strona – bardziej płynna i organiczna; prawa – konstrukcyjna, z siatką prostokątów.
-
Kolor: dominują zimne turkusy i zielenie (laserunki, przetarcia), przełamane akcentami ciepłych czerwieni i oranżów; kontrast temperatur buduje dramat wewnątrz spokojnej gamy.
-
Linia i rytm: kaligraficzne, sinuosalne kontury prowadzą wzrok jak zapis impulsu; regularne kratki i poziomice stanowią kontrapunkt – dialog płynięcia i struktury.
-
Faktura: cienkie warstwy, „deszczowe” spływy, miejscami wyczuwalna podmalówka – powierzchnia oddycha, pozostaje półprzezroczysta.
Interpretacja
To malarski zapis stanu zawieszenia: pomiędzy architekturą a pejzażem wewnętrznym, między kontrolą a rozpływem. Kręgi działają jak echo ruchu lub ślad dźwięku; czerwone inkluzje to puls życia przebijający przez chłód wodnej powłoki. Obraz można czytać jak metaforę pamięci miejskiej – siatka planu miasta rozmyta przez ulewny deszcz wspomnień.
Kontekst i język
Praca rozwija idiom artysty łączący liryczną abstrakcję z motywami konstrukcyjnymi. Zacieki i prześwity są tu równoprawnym „motywem”, a rysunkowe obramowania – dyskretną architekturą znaczeń. Całość sytuuję na styku abstrakcji gestu i malarstwa przestrzeni.
Aquarius
Rok: 2013 • Technika: akryl na płycie • Wymiary: ok. 24,5 × 38,5 cm
Opis dzieła
Kompozycja pionowa o wyraźnie warstwowej budowie. W centrum — różowa, uproszczona postać z uniesionymi rękami pod okrągłą, złotą tarczą. Poniżej maskowata twarz „spod wody” i kamienne, półkoliste formy. Po prawej — czarna sylweta z gestem triumfu na tle księżycowego oka. Tło wieloplanowe, mgławicowe, z miękkimi przetarciami i akcentami zieleni, błękitów i ochry.
Analiza formalna
-
Kompozycja: wertykalna o rytmie strefowym (góra–środek–dół). Główne ośrodki napięcia tworzą koła (słońce/księżyc) oraz triada postaci: figura centralna, maska dolna, cień po prawej.
-
Kolor: chłodne pasma zieleni i błękitów kontrapunktowane ciepłą ochrowo-złotą kulą; miękkie przejścia i laserunki zestawione z ostrzejszym konturem figur.
-
Światło i faktura: rozproszone, „mgielne” światło buduje aurę wizji; powierzchnia miejscami porowata, z chlapnięciami i przecierkami sugerującymi wodną kondensację.
-
Linia i znak: oszczędny kreskowy kontur, symboliczny alfabet (okrąg, sierp księżyca, gest oranta).
Interpretacja
Tytuł kieruje ku znakowi Wodnika i mitologii „nosiciela wody” — figury odnowy i poznania. Centralny orant celebruje moment iluminacji (złota tarcza), podczas gdy maska w dolnej strefie reprezentuje sferę podświadomą, „zatopioną”. Cień po prawej jest odbiciem/alternatywnym „ja”, a tandem słońce–księżyc ustanawia bieguny świadomości i nocy. Obraz można czytać jako rytuał przejścia: z żywiołu wody (intuicja, pamięć) ku światłu rozumienia.
Kontekst i język
Praca łączy symbolizm współczesny z abstrakcją figuratywną. Charakterystyczne dla autora: maskowe ujęcia twarzy, archetypiczne gesty, praca na kontrastach elementarnych (okrąg–sylweta, cień–blask) oraz „meteorologia” powierzchni — malarskie mgły i zacieki, które budują psychologiczną przestrzeń.
Plugawy ptak nocy- widok od strony Sanu
Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 61 × 46 cm • Rok: b.d.
Opis dzieła
Horyzontalna kompozycja o charakterze „mapy-nocnika”: po lewej wyłania się profil ptaka z ostro zarysowanym dziobem w fiolecie, który jednocześnie układa się w maskowaty zarys twarzy. Tło tworzą pasma architektoniczne przypominające łuki mostów nad rzeką, segmenty skarp i nasypów; przez całość biegnie siatka turkusowych linii niczym plan komunikacyjny. Paleta intensywna: cytrynowe żółcienie, turkusy i zielenie skontrastowane z bordem, fioletem i brunatami; partie malowane laserunkowo zderzają się z gęstszym, fakturalnym kryciem.
Analiza formalna
-
Kompozycja: otwarta, polifoniczna, z centralnym „kręgosłupem” wertykalnym, który dzieli obraz na dwa światy — organiczny (lewa strona/ptak) i tektoniczno-architektoniczny (prawa strona/arkady).
-
Linia: dominująca rola konturu — rysunek prowadzi malarstwo, tworząc sieć tras i przejść; miejscami linia przechodzi w znak (kratownice, drabinki, łuki).
-
Kolor: kontrast ciepło–zimno buduje dramaturgię nocy rozświetlonej „miejską fosforyzacją”; barwy są lokalne, ale spięte rytmem powtórzeń (zielono-turkusowe „okna”, purpurowe akcenty).
-
Faktura i światło: matowo-porowate pola zderzone z połyskliwymi warstwami tworzą efekt migotania, jak refleksy na wodzie.
Motywy i ikonografia
Tytuł naprowadza na topografię nad Sanem (mosty, przęsła, skarpy), a „plugawy ptak nocy” wprowadza element miejskiego bestiarium — hybrydę zwiadowcy i padlinożercy, patrona strefy półmroku. Ptak/twarz funkcjonuje jako znak percepcji: to, co widzi noc, nakłada się na tkankę miasta.
Interpretacja
Obraz można czytać jako nocny palimpsest miejsca — nałożenie pamięci przestrzeni (mosty, rzeka, nasypy) i instynktów, które w nocy wyostrzają słuch oraz wzrok. Hybrydyczna głowa-ptak staje się metaforą czujności i moralnego dyskomfortu (epitet „plugawy”), a siatka linii — diagramem przepływów: wody, ruchu, informacji. Praca łączy abstrakcję strukturalną z figuracją symboliczną, charakterystyczną dla artysty: maskowe oblicza, znakowe profile, urbanistyczne cytaty i „kartografia emocjonalna”.
PRÓŻNA
Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 100 × 120 cm • Rok: 2013
Opis dzieła
Wysoka, wertykalna kompozycja przypomina miasto z kolorowych, półprzezroczystych płyt i szklanych bastionów. W centrum zachodzi ogromne, żółte słońce, częściowo zasnute chmurą z pojawiającym się „okiem”. Pionowe smugi i zacieki tworzą wrażenie topniejącej architektury; czarne, rysunkowe kontury spinają całość niczym mapę konturową.
Analiza formalna
-
Kompozycja: mozaikowa, z siecią pionów i łagodnych łuków; ciężar optyczny skupia się na osi słońce–ciemna chmura–„okiem” nad horyzontem.
-
Linia i rysunek: dominują kontury — cienkie, czarne linie prowadzą widza po kolejnych „kwartałach”. Linie kapilarne (zacieki) pracują jak czas: podmywają formy, zaburzają ich integralność.
-
Kolor: zderzenie świetlistych cytryn, turkusów i błękitów z oranżami i rdzą; górny pas przyciemniony, co wzmacnia dramat światła zachodzącego.
-
Faktura: laserunki i przecierki budują głębię; fragmenty z gęstszą farbą (czerwienie, turkusy) akcentują „bryły” urbanistyczne.
Motywy i ikonografia
„Oko” w chmurze — symbol czujnej obserwacji, być może sumienia miasta; monumentalne słońce – cykl dobowy i czas jako czynnik erodujący. Organiczne profile i sylwety wśród brył (po prawej) wskazują na hybrydyczność: architektura przenika się z antropomorfizmem, jakby miasto miało ciało i pamięć.
Interpretacja
Tytuł „Próżna” otwiera dwuznaczność: to zarówno pustka (próżnia) w sercu metropolii, jak i próżność — maskarada form. Obraz staje się panoramą utraty substancji: fasady lśnią, ale ściekają; konstrukcja się trzyma, lecz rozpuszcza się w świetle. Artysta łączy abstrakcję strukturalną z symboliczną figuracją, tworząc kartografię emocjonalną miasta na skraju zmiany.
Szechina
Technika: akryl na płycie • Wymiary: 30 × 40 cm • Rok: 2013
Opis dzieła
Na wąskim podeście, zawieszonym nad ciemnym „akwarium” z oczami–świadkami, rozgrywa się cicha scena: pochylona, złocista postać opatruje smukłą figurę o alabastrowej skórze. Tło tworzą pionowe, chłodne pasma jak kaskady deszczu lub żaluzje światła. Z nich wyłaniają się geometryczne „miasta” z maskowymi twarzami i okrągłym światłem – księżycem lub hostią. Po prawej – ascetyczne, koralowe drzewo.
Analiza formalna
-
Kompozycja: wertykalna, z dwiema równoległymi scenami: górną – ceremonialną, i dolną – podskórną, gdzie oczy i cienie pełnią rolę sumienia/świadków.
-
Kolor: chłodne turkusy i błękity kontrastują z ciepłymi, glinianymi oranżami postaci; czerwienie drzewka i akcenty na ciele dodają dramaturgii.
-
Światło: rozproszone, sakralizujące – pionowe smugi działają jak świetlne kolumny, a okrągłe źródło w tle porządkuje osiowo całość.
-
Faktura i rysunek: drobne przetarcia i laserunki budują wrażenie mgły; twardy kontur postaci nadaje im ikonowy charakter.
-
Symbolika form: oczy na dole – strażnicy tajemnicy; drzewko – żywotność i kruchość; architektura z maskami – miasto/świątynia; okrągłe światło – obecność, epifania.
Interpretacja
Tytuł odsyła do Szechiny – mistycznej obecności. Obraz można czytać jako rytuał opieki i naprawy: akt troski (dotyk, opatrywanie) dzieje się na granicy sacrum i profanum – wysoko, lecz nad ciemną głębiną. W świecie zimnych struktur i bezosobowych masek, ciepło gestu staje się nośnikiem transcendencji. Dzieło łączy abstrakcję strukturalną z metaforyczną figuracją, tworząc kameralną ikonę współczesnej duchowości.
V-SZERZ
Technika: akryl na płótnie • Wymiary: 50 x 70 cm • Rok: 2014
Opis i analiza formalna
Płótno zbudowane jest z klarownego konturu w kobalcie, który spina rozlane, laserunkowe pola oranżu, żółcieni i turkusów. Po lewej – okrągła tarcza z zielonym jądrem i promienistym, czerwonym wieńcem działa jak halo/radar, przyłożony do skroni schematycznie ujętej głowy w profilu zwróconej w prawo. Ku dołowi spływają smugi i soplowe zacieki – znak rozpuszczania formy; po prawej pionowa „smukła cyprysowa” figura kontruje poziome rytmy. Wewnątrz konturów kłębią się mikro-sceny: schodki, okna, fragmenty architektury, które artysta traktuje jak mapę pamięci.
I am text block. Click edit button to change this text. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Rytm i proporcje
-
Rytm wertykalny (zacieki) przełamywany łukami i okręgiem.
-
Proporcje form organicznych do geometrycznych ~60/40; przewaga krzywizn nad prostymi.
Światło
-
Źródło nienaturalistyczne; iluminacja barwna. Jasne żółcienie rozjaśniają centrum, chłody modelują obrys głowy.
Skala i format
-
Format pionowy wzmacnia wertykalny charakter obrazu i „postaciowość” dominanty.
Technika
-
Akryl na płótnie; praca mokre-na-mokre z punktowymi laserunkami, miejscami impastowa kreska.
Katalogowa nota obrazu
Rok: 2013
Technika: akryl na dębie
Wymiary: 19 × 19 cm
Medium i nośnik
Miniatura malarska na drewnie dębowym z integralnie włączoną ramą. Rama nie jest neutralnym „oprawieniem” — staje się częścią kompozycji: jest malowana, ryzowana i miejscami traktowana jak relief (ryty, nacięcia, impasty).
Rytm
Rytm włóknistych pakietów linii (na ramie i w polu) przełamują trójkątne i trapezowe plamy barwne. Sekwencja: gęstość – rozrzedzenie – gęstość, co wzmacnia wrażenie „pulsowania” form.
Interpretacja
To rodzaj meta-obrazu: granica między obrazem a ramą zostaje unieważniona. Autor traktuje ramę jak membranę, przez którą „wycieka” rysunek — gest opuszcza przedstawienie i wkracza w przestrzeń widza. Miniaturowa skala wzmaga intymność, a linearna agresja nadaje pracy charakter szkicu konstrukcyjnego/„mapy napięć”. Efekt: kondensacja energii malarskiej w formacie klejnotu.
Kompozycja
Kwadratowy format z centralnym „oknem” obrazu. Układ oparty na diagonalach przecinających się jak sieć napiętych żyłek/lin — tworzą one dynamiczną konstrukcję i wizualnie spinają pole obrazu z ramą. Wewnętrzny kadr buduje wrażenie głębi (jasny klin w centrum, chłodne tło), rama – ruchu naprzód (wybiegające w nią „kolce” i włókna).
Linia i rysunek
Dominują ostre, graficzne naciągi linii (sgraffito/rytownicze rysy) – nerwowe, kaligraficzne, czasem splatane w „kokony”. Linia jest tu nośnikiem energii: tnie plamy, wzmacnia kierunki, modeluje pseudo-przestrzeń.
Kolor
Dwubiegunowy: ciepłe brązy, karminy i oranże ramy kontra chłodne szaro-błękity i fiolety pola centralnego. Punktowe akcenty bieli i różu (trójkątny klin) ogniskują spojrzenie; barwy są przygaszone, laserunkowe, z przetarciami odsłaniającymi drewno.
Faktura i materia
Wyraźna materialność: pociągnięcia suchego pędzla, przetarcia, ryty, miejscowe impasty. Zestawienie gładkiej powierzchni drewna z „poszarpanym” rysunkiem tworzy napięcie między naturalnym podłożem a gestem.
Przestrzeń
Płytka, ambiwalentna. Wewnętrzny obraz sugeruje pejzaż/obyczajową scenę abstrakcyjną (klin jak grzbiet, niebo jak łuk), ale brak perspektywy liniowej – przestrzeń konstruowana jest wyłącznie wartościami barwnymi i nakładaniem planów.
Akryl na dębie (20 × 19 cm, 2013)
Medium i nośnik
Miniatura malarska wykonana na desce dębowej z integralnie traktowaną ramą. Rama – patynowane złoto, miejscami ryzowana i dopisywana – staje się aktywną częścią przedstawienia, „przenosi” gest z pola obrazu w przestrzeń oprawy.
I am text block. Click edit button to change this text. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.
Akryl na dębie (20 × 20 cm, 2013)
Medium i nośnik
Miniatura malarska na desce dębowej, w szerokiej, metalizowanej (srebrzystej) ramie. Oprawa – chłodna i gładka – kontrapunktuje ciepłe, matowe pole obrazu, nadając pracy charakter małego, autonomicznego obiektu.
Ikonografia (aluzje)
Z lewej – wyraźny motyw roślinny (pęd, dwa liście); w czerwonym prostokącie – mała maska/oblicze, jakby ikonka „obserwatora”. Poniżej, w prawym dolnym narożniku, zsyntetyzowany tors/bryła ciała. To układ znaków, nie opis realistyczny.
Interpretacja
Miniatura zestawia organiczne życie (pęd, liście) z pamięcią miejsca (nisze, maska) – jak wspomnienie wyłaniające się z zasłony barw. Przeciwstawienie ciepłego wnętrza i chłodnej ramy podkreśla intymność sceny. Praca łączy dyscyplinę rysunku z malarską miękkością, tworząc kameralny „medalion” o nastroju skupienia i czuwającego spojrzenia.
Kompozycja
Wewnętrzny kwadrat buduje łukowaty, poziomy przebieg – jak falujący parapet/wał – przecięty pionem smukłej, lancetowatej formy (roślinny pęd). Nad horyzontem małe prostokąty-„nisze” równoważą układ asymetrycznie. Punkt ciężkości przesunięty w lewy dół; diagonalne pociągnięcia stabilizuje szeroka rama.
Linia i rysunek
Cienka, precyzyjna kreska obrysowuje kształty, miejscami zagęszczona w konturze pędu. Rysunek prowadzi wzrok sekwencją: pion pędu → łuk listowia → prostokąt z twarzą. Linie łagodnie „płyną”, wzmacniając organiczny charakter.
Kolor
Dominują czerwienie i oranże tła (ciepło, gęstość), przeciwstawione zieleniom i turkusom partii „rośliny”. Akcenty chłodnych bieli i szarości (refleksy) rozjaśniają. Metaliczny chłód ramy wzmacnia komplementarny dialog czerwieni z zielenią.
Faktura i materia
Miękkie laserunki i delikatne przetarcia na tle; nieco gęstszy, szklisty walor w listowiu. Gładka, szczotkowana powierzchnia ramy działa jak lustrzana obręcz, odcinająca „żywe” wnętrze.
Przestrzeń
Płytka, zbudowana nakładaniem półprzezroczystych planów i prostokątnych pól w głębi. Lekki efekt „niszy” dla maski-twarzy (górny środek) tworzy punkt ogniskowania.
Rytm
Regularne, pionowe spływy w tle (rytm kurtyny) kontrastują z elastycznym ruchem łuku. Naprzemienność: miękkie plamy – ostre kontury – znów plamy.
Akryl na dębie (26 × 29 cm, 2013)
Medium i obiekt
Kameralny portret–obiekt: akryl na desce dębowej w złoconej ramie z perełkowaniem. Artysta świadomie włącza ramę w kompozycję – czarna, ekspresyjna „szrama” przecina nie tylko obraz, ale i wychodzi na ramę, unieważniając jej dekoracyjną autonomię. To gest współczesny, „anty-ramowy”, wpisujący pracę w tradycję obrazu–instalacji.
Odczytanie
To miniatura o monumentalnym ładunku – studium przemocy symbolicznej dokonywanej na wizerunku. Autor łączy klasyczny porządek (portret w złotej ramie) z gestem dekonstrukcji, wpisując pracę w dialog z tradycją portretu maskowanego (od Goi po współczesne praktyki postkonceptualne). Efekt – intensywny, pamiętny, o sile ikony protestu.
Kompozycja i napięcia
Dominanta: ukośny, ciemny pas (jak bandaż, most, skrzydło) biegnący z lewej ku prawej i zasłaniający oczy postaci. Układ ma silną dynamikę diagonalną, kontrapunktowaną pionami fałd szaty. Głowa – ujęta niemal frontalnie – działa jak zwornik, a przecięcie w linii oczu wytwarza maksymalne psychologiczne napięcie.
Kolor
Gama ciepła – karminy, korale, oranże – zderzona z chłodnymi zieleniami i błękitami w partii kaptura. Czerń pasa jest nie tylko wartością, ale i „materią znaczącą” – to znak negacji/zasłonięcia. Złoto ramy wzmacnia teatralność sceny i kontrastuje z brutalnym gestem malarskim.
Linia, faktura, materia
Partie twarzy i kaptura budowane laserunkowo, z miękkimi przejściami; pas diagonalny – gęsty, suchy, miejscami szorstki, nałożony niemal rysunkowo. Widać pracę krawędzią pędzla/szpachlą i świadome „szarpanie” konturu. Zderzenie miękkiego modelunku z agresywną kreską tworzy efekt ranienia powierzchni.
Ikonografia i sens
Postać w kapturze (aluzja do błazna/Harlekina lub figury „pielgrzyma”) zostaje oślepiona – odebrany zostaje wgląd i podmiotowość. Pas może być czytany jako:
-
znak cenzury i autocenzury,
-
„most” zwodniczej komunikacji,
-
albo skrzydło/ostrze przecinające percepcję.
Rozchylone usta, pionowy zacieki–łza oraz niedokończone tło „kulis” wzmacniają emocję bezradności i uwięzienia w roli.
Akryl na desce dębowej, (29 × 35 cm, 2013)
Smukła, łukowata forma „kroku” przecina obraz w pionie. Horyzont rozbity na pasy różu, błękitu i zieleni; w górnym klinie – migotliwe „oko”, niżej szkicowe, kratowane konstrukcje jak rusztowania. Linia konturu jest sprężysta, miejscami wiązana jak szew.
Jak to działa
-
Rytm pasów (róż–błękit–zieleń) stabilizuje kompozycję, a diagonalny „most–noga” wytrąca ją z równowagi.
-
Linie–szwy spajają plamy koloru, ale jednocześnie je „rozcinają”; obraz oddycha napięciem między spójnością a rozpadem.
-
Oko w klinie pełni rolę czujnika – wprowadza trop antropomorficzny bez dosłowności.
Kolor
Gama łagodna, półprzezroczysta (laserunki różu i błękitu) kontrastuje z ciepłymi ochrą i zielenią. Kolor nie opisuje materii, lecz wyznacza pola grawitacji – gdzie wzrok osiada, a gdzie się ześlizguje.
Materiał i rama
Deska dębowa daje lekko chropawą, „oddychającą” powierzchnię; cienki akryl pozwala widzieć włókna drewna. Rama nie tylko zamyka obraz – miejscami zostaje podmalowana, więc całość działa jak obiekt, nie wyłącznie płótno w oprawie.
Konotacje
Motyw kroku/mostu i rusztowań sugeruje przejście, konstrukcję tożsamości „w toku”. To miniatura o architekturze ciała i pejzażu, w której ruch jest zapisem – delikatnym, ale zdecydowanym.
Akryl na desce dębowej, (ok. 20 × 20 cm)
Motyw
Głowa–maską wyrasta w krzew żył, korzeni i nerwów. Jedno oko czujne, drugie jakby wchłonięte przez tkankę. To portret „w rozroście” – między człowiekiem a organizmem-światem.
Aakryl na płótnie, (10 × 15 cm)
Motyw
Z pionowego trzonu–filara wyłania się półmaską oko i usta. Twarz jest jak inkluzja w skale: nie portret, lecz ślad obecności, „osad” pamięci w strukturze materii.
Kompozycja i przestrzeń
-
Silny pion kolumny kotwiczy kadr; horyzontalne gzymsy i tarasy równoważą układ, budując wrażenie ruin/architektury.
-
Twarz osadzona asymetrycznie ożywia bezosobową bryłę i staje się punktem widzenia – „oko” pejzażu.
Kolor i światło
-
Chłodne zielono-turkusowe plany kontrastują z czerwono-rdzawymi liniami i zaprawą – jak patyna i korozja.
-
Światło ślizga się po wypukłościach impastu, wydobywając relief.
Materia i faktura
-
Gęsty impast, spękania, rycia – malarstwo „nawiercone”, pracujące jak płytka reliefowa.
-
Powierzchnia przypomina warstwowy palimpsest: nadbudowy, odłupania, przetarcia – obraz czyta się jak przekrój geologiczny.
Ikonografia i sens
-
Filar jako totem/słup pamięci; maska – znak świadomości uwięzionej w kamieniu.
-
Ruiniczny kontekst sugeruje archeologię emocji: z destrukcji wyłania się resztka twarzy – trwanie podmiotu mimo erozji czasu.
Miejsce w dorobku
Miniatura kondensuje cechy charakterystyczne autora: myślenie rzeźbiarskie, organiczno-architektoniczne formy, dialog z materią. Blisko estetyk Tàpiesa (materialność) i art brut (szorstkość/rycia), ale z rozpoznawalną, „kamienną” metaforyką.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, ok. 24 × 33 cm)
Kompozycja
Układ wertykalny z wyraźną osią środkową, po bokach „skrzydła” czerwieni tworzące coś w rodzaju bram/portali. Rytm poziomych pasm i łukowatych, schodkowych linii prowadzi wzrok w głąb – obraz działa jak przekrój przez warstwy krajobrazu lub miasta.
Kolor
Triada: chłodne błękity–turkusy kontra rozgrzana czerwień, spajane akcentami zieleni i żółci. Nasycone czerwienie budują presję po bokach, a chłodne tony „wietrzą” centrum, dając wrażenie świeżości i ruchu.
Materia i technika
Naprzemienne użycie laserunku, zacierki i półsuchych pociągnięć. W wielu miejscach widać odbijanie/ściąganie farby (grattage), co odsłania dolne warstwy i tworzy ziarniste przejścia – quasi-fakturalny „szum”. Gładkie, niemal emaliowe owalne formy kontrapunktują tę szorstkość.
Formy i ikonografia
Centralny „trzon” zieleni z nawarstwieniami przypomina organiczny rdzeń lub zabudowę widzianą w planie. Dwa białe, dyskowe kształty na wspólnej osi czytelne są jako obiekty–satelity albo oczy/sondy – motyw obserwacji. Sekwencje schodków i „drabinek” po prawej wprowadzają kod techniczny/architektoniczny.
Ruch i przestrzeń
Ukosne smugi i koncentryczne łuki (w dolnej części) sugerują falowanie; obraz ma charakter kinetycznego przekroju – jakby część materii była w stanie topnienia, a część krzepła.
Znaczenia (sugestie)
Dialog „organiczne–techniczne”: żywa tkanka (zieleń/niebieskości) osaczona przez struktury (czerwień/geometryzacje). Nastrój to czujna równowaga między wzrostem a naciskiem, obserwacją a ekspresją.
Miejsce w dorobku
Miniatura kondensuje stałe wątki artysty: myślenie przekrojami, rytmy urbanistyczne, znakowe „oczka/zworniki” oraz pracę warstwą malarską, która buduje sens równie mocno jak rysunek. Idealna jako studium do większych kompozycji z cyklu pejzaży mentalno-architektonicznych.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, ok. 27 × 33 cm, 2012)
Wąski, wertykalny format działa jak scena – centralnie owalny „zbiornik”/ampuła, po bokach dwie ciemne, butelkowe sylwety. Układ zrównoważony osią pionową, przełamany ukośną szczeliną światła, która tnie obraz na dwa światy.
Kolor
Dominanta głębokich czerni i granatów z jaskrawymi akcentami jadu–zieleni oraz karminów. Czerwienie występują jako skrzepy/fakturalne zadziorności; kontrast chłód–żar buduje napięcie emocjonalne.
Materia i technika
Gęste, miejscami zeskrobywane warstwy; połączenie laserunku z suchym pociągnięciem i punktowymi impastami karminu. Prześwity i zadrapania tworzą „archiwum” zmian – obraz jest fizycznie zapisanym procesem.
Motywy i znaki
-
Owal w centrum – jak naczynie, jajo, bańka pamięci.
-
Po lewej półmaska/oko – sygnał czujnego patrzenia.
-
Architektoniczne „okna” i segmenty sugerują wnętrze miasta lub urządzenia.
-
Na dole zarys „ust” – linia życia/podłoża, na którym wszystko „stoi”.
Przestrzeń i ruch
Płytka, teatralna głębia z iluzją refleksów – światła jak z neonów. Ukośne cięcia i smugi prowadzą wzrok spiralnie ku owalowi, który zdaje się pulsować.
Interpretacja (propozycja)
Praca opowiada o pojemnikach pamięci – ciele/architekturze, które przechowują ślady przeżyć (karminowe impasty) i przebłyski świadomości (zielone aureole). Obecne jest napięcie między ochroną (naczynie) a zranieniem (pęknięcia, zadrapania).
Miejsce w dorobku
Wczesny, „ciemny” idiom artysty: psychologiczny symbolizm łączony z urbanistycznym porządkiem. Zapowiada późniejsze serie, w których organiczne formy i moduły architektoniczne negocjują wspólną przestrzeń.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, ok. 33 × 24 cm, 2012)
Kompozycja i perspektywa
Scena zbudowana jak klaustrofobiczne wnętrze – tunel/komora z mocno zbieżną perspektywą. Środek ciężkości lokuje się w tylnej ścianie, gdzie prostokątne plamy czerwieni „zamurowują” wyjście. Sufit domyka ciężki, czarny świetlik; podłoga – lepka, rozlana materia – prowadzi wzrok w głąb niczym pas startowy.
Interpretacja (propozycja)
Obraz jest alegorią pamięci instytucjonalnej – pomieszczenia, które coś przechowuje i jednocześnie unieruchamia. Zielone tony chłodzą emocję, czerwień – ujawnia traumatyczne jądro. „Świetlik” nie otwiera, lecz zamyka – to czarna skrzynka doświadczenia.
Miejsce w dorobku
Charakterystyczny dla wczesnych lat artysty mariaż pejzażu architektonicznego z psychologicznym symbolizmem. Zapowiada późniejsze realizacje, gdzie wnętrze i figura stapiają się w jedną, gęstą strukturę znaczeń.
Kolor
Dominanta chłodnych zieleni i turkusów, przeorana gorącymi klinami czerwieni i żółci. Ten zestaw buduje napięcie między „biologicznym” chłodem a sygnałem alarmu. Czerwień pojawia się w miejscach newralgicznych (tył, środek podłogi), wzmacniając dramaturgię.
Materia i faktura
Grube, miejscami chropowate nawarstwienia farby, zeskrobin i „szczypnięć” szpachli. Żyłkowania i pęknięcia na suficie oraz ścianach działają jak mapa naprężeń; w partiach czerwieni – impastowe skrzepy.
Motywy i znaki
-
Po bokach dwie półpostacie/„strażnicy” w turkusowych niszach – jak figury portalowe, symbol czuwania lub cenzury.
-
Centralny świetlik – ciemna membrana, która zamiast wpuszczać światło, je pochłania.
-
Podłoga – rozlana, niemal organiczna substancja (krew/rdza), sugeruje ślad zdarzenia.
Przestrzeń i nastrój
Wnętrze bez okien, o dźwięku stłumionym – odczucie komory dekompresyjnej, metra, celi. Zbieżna perspektywa i ciężar sufitu wzmagają klaustrofobię; boczne „posągi” zamieniają widza w intruza.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, 38 × 55 cm, 2012)
Kompozycja portretowa zbudowana z nachodzących na siebie, „płytkowanych” pól barwnych. Z prawej wyłania się profil z wyraziście zaznaczonym okiem; po lewej – rozszarpana, organiczna masa w czerwieniach, jak echo ciała/zwierzęcia. U góry czarny, „gniazdowy” owal równoważy ciężar sceny.
Analiza formalna
-
Kompozycja: pionowa, skupiona na centralnej bryle przypominającej maskę/totem. Linie konturowe i wcięcia działają jak łączenia tektoniczne, dzieląc formę na „panele”.
-
Kolor: dysonans chłodnych turkusów i zieleni z gorącymi czerwieniami i oranżami. Chłód tworzy pancerz, ciepło – pulsującą tkankę pod nim.
-
Faktura i technika: mieszanka laserunków i miejscami kredowej, szorstkiej zaprawy; liczne nacięcia i podrysy (sgraffito) wydobywają rysunek z warstw farby.
-
Rytm: powtarzające się łuki i kliny budują „oddech” formy; drobne, poziome kreskowania po prawej (niczym żebra) kontrują miękkie krzywizny.
-
Światło: nie naturalistyczne – punktowe „błyski” modelują powierzchnie jak blachę/maskę; oko otrzymuje najwięcej luminansu.
Interpretacja
Obraz można czytać jako studium tożsamości w stanie przepoczwarzania. „Maska” – twarda, chłodna – zasłania żywioł organiczny (lewa, czerwona strefa), którego energia próbuje przedostać się na wierzch. Owal u góry przywodzi na myśl kokon/gniazdo – metaforę procesu, który jeszcze trwa. Oko, półprzymknięte i uważne, ustanawia wymiar psychologiczny: figura nie jest martwą konstrukcją, lecz czuwającym bytem.
Konteksty i pokrewieństwa
Połączenie biomorfii z konstruktywną segmentacją zbliża dzieło do późnosurrealnych praktyk i powojennego taszyzmu; jednocześnie obecny jest „kubistyczny” sposób składania bryły. Charakterystyczny dla artysty dialog skóry i pancerza (miękkiej materii i twardej struktury) zapowiada rozwiązania rozwijane w cyklach z lat 2013–2017.
Dlaczego ważny
Praca stanowi wczesny, spójny manifest języka Bronkiewicza: figuracja zdekonstruowana, zmysłowa materia, dyscyplina konturu. To obraz graniczny – między portretem a konstruktem – który otwiera drogę do późniejszych, bardziej rozbudowanych „portretów–miejsc”.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, 50 × 70 cm, rok. 2012)
Po prawej – frontalna, hieratyczna postać w czerwonej chuście i błękitnej szacie; twarz ujęta skrótowo, bez oczu, z mocnym konturem ust. Po lewej – biomorficzny „emisarjusz”: srebrzysty kształt ze spiralnym „sercem” i czułkami, jak zarazem relikwiarz i żywy organizm. Tło budują ciepłe, ikonowe żółcie i róże przecinane liniami–przeponami.
Analiza formalna
-
Kompozycja: dyptykowy podział na figurę i obiekt. Oś horyzontalna (linia przez szyję) stabilizuje układ, podczas gdy lekko diagonalna „postać-organizm” wprowadza napięcie.
-
Rysunek i kontur: dominują długie, pewne linie obwiednie; wewnętrzne cięcia modelują bryły bardziej graficznie niż światłocieniowo.
-
Kolor: kontrast chłodnego błękitu z czerwienią i złocistą gamą tła. Kolor pełni funkcję semantyczną – błękit „uświęca” figurę, czerwień ją ożywia, żółcie nadają aurę sakralności.
-
Faktura/technika: laserunki zakładane na gładką zaprawę, miejscami rysunek prowadzony na mokrym; srebrzysty obiekt ma bardziej emaliową, śliską fakturę, odcinającą się od matu tła.
Interpretacja
Obraz łączy portret hieratyczny z biomorficzną alegorią. Figura przypomina opiekunkę/kapłankę, a lewostronny kształt – „ducha” lub relikwiarz pamięci. Spiralny motyw sugeruje ruch do wewnątrz, introspekcję; pozioma linia na wysokości szyi czytelna jest jak miara, pieczęć lub próg między cielesnością i symbolem. Ton całości – zawieszony między codziennością a rytuałem – wpisuje pracę w nurt modernistycznego symbolizmu z echem surrealnej biomorfii.
Konteksty
Zestawienie ikonowej gamy złota i czerwieni z syntetycznym rysunkiem przywołuje praktyki od Légera po współczesne ikonopejzy. Biomorfia obiektu nawiązuje do tradycji Arpa/Ernsta, ale u Bronkiewicza jest „udomowiona” – jak przedmiot kultu ożywiony.
Znaczenie w twórczości
To jedno z klarowniejszych ujęć dialogu „człowiek – emanacja/artefakt”, który powróci w późniejszych cyklach. Obraz pokazuje dojrzałość języka: ekonomię środków, pewność konturu i semantyczną rolę koloru.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, 60 × 100 cm, 2011)
Opis
Centralnie dominuje pionowa, złożona z segmentów „figura–pancerz”: korpus przypomina jednocześnie szkielet, zbroję i mechaniczny rdzeń. Czerwona, pulsująca oś biegnie środkiem „ciała”, opasana pasmami czerni i srebra. Tło – rozczłonkowane, pejzażowo-architektoniczne – budują rozpięte płaszczyzny zieleni, ochry i błękitów.
Analiza kuratorska (akryl na płótnie, 100 × 60 cm, 2011 r.)
Opis
Kompozycja panoramiczna o charakterze niemal „dyptykowym”: powierzchnię przecinają pionowe pasma barw (zieleń, karmin, turkus, fiolety), na których osadzono układ form biomorficzno-mechanicznych. W centrum pojawia się kształt przypominający tubę/rożek akustyczny, po bokach – „głowy” i segmenty jak pancerze, żeberka, przeguby. Pojedyncze „oczy” i mostki architektoniczne scalają widok w pejzaż-maszynę.
Interpretacja
Obraz inscenizuje polifonię między naturą a techniką. Tuba w centrum sugeruje odsłuch/rezonans – jakby całość była pejzażem dźwięku, w którym „głowy-urządzenia” wymieniają sygnały. Motywy oka, mostu i pancerza wskazują na temat percepcji, pamięci i ochrony. To nie tyle narracja, co układ sił: organizm i maszyna współtworzą środowisko.
Kontekst i miejsce w twórczości
Charakterystyczne dla Bronkiewicza rzeźbiarskie traktowanie płaszczyzny (niemal relief) oraz motyw „pancernego ciała” przeniesiony w skalę pejzażu. Praca łączy konstruktywną dyscyplinę z biomorficzną wyobraźnią; jest jedną z bardziej „orkiestrowych” kompozycji – bliższą idei partytury niż sceny figuratywnej – i dobrze reprezentuje wątek synestetyczny obecny w jego malarstwie.
Analiza formalna
-
Kompozycja: poziomy format buduje wrażenie horyzontu; oś środka (jasna tuba) równoważy dwa gęste „skrzydła” po bokach. Rytm pasów i modułów prowadzi oko „od lewej do prawej” jak partyturę.
-
Rysunek i faktura: reliefowe, metaloplastyczne traktowanie detali (żłobienia, lamelki) kontrastuje z gładkimi, laserunkowymi polami koloru. Linie są elastyczne, sprężyste – modelują zarówno bryłę, jak i przestrzeń.
-
Kolor: dysonanse chłodnych turkusów i błękitów z ciepłami ochry, karminu i magenty. Barwy pracują warstwowo – miejscami transparentne, miejscami kryjące – co daje efekt migotliwej głębi.
-
Przestrzeń: perspektywa jest równocześnie konstrukcyjna i sfabrykowana; prześwity „mostów” i horyzontu budują realną głębię, ale mechaniczne segmenty spłaszczają plan jak kolaż.
-
Rytm i skala: gęsta tektonika drobnych elementów (śruby, żebra, żeńskie/organiczne krzywizny) zestawiona z dużymi płatami tła tworzy puls – naprzemienność napięć i oddechów.
Analiza kuratorska (akryl na płycie, 6 × 15 cm)
Opis
Miniatura o formacie „ikonowym” (wysoki, wąski prostokąt). W centrum zarys frontalnej twarzy wyłaniającej się z chropowatej, łuskowatej masy. Oczy – realistyczne, skupione – kontrastują z resztą sylwety budowaną plamami i reliefem farby. Za głową świetlisty nimb/aurykula w żółto-zielonej tonacji.
Analiza formalna
-
Kompozycja: silna oś pionowa; głowa i „broda” rosną ku górze jak pień/kolumna. Obręcz nimbu stabilizuje układ i dynamizuje pole obrazu kontrą do pionu.
-
Faktura i rysunek: impasto i ryte bruzdy tworzą mozaikę drobnych „płytek”. Czerń i błękit naniesione w rozbryzgach rozcinają cieplejsze podmalowania, dając efekt skóry-łuski.
-
Kolor: chłodne błękity i turkusy grają z czerwienią i ochrami tła; żółto-zielony nimb wywołuje wrażenie luminiscencji. Kontrast barw ciepło–zimno wzmacnia aurę sacrum/profanu.
-
Skala i napięcie: mikroskopijna skala wymusza kondensację środków; oczy malowane drobno, ostro – stają się „kotwicą” percepcji pośród ekspresyjnego materii.
Interpretacja
Zderzenie motywu ikony (nimb, frontalność, hieratyczna stałość) z materią organiczno-erodowaną (łuski, skorupa) tworzy figurę „święto-hybrydy”: człowieka ukazanego jako twór natury, skały, drzewa. Miniatura funkcjonuje jak talizman – spojrzenie postaci jest przenikliwe, ale nie surowe, jakby badało widza; nimb nie tyle sakralizuje, co izoluje świadomość od chaotycznej materii.
Miejsce w praktyce artysty
Praca skupia cechy charakterystyczne: rzeźbiarskie traktowanie farby, biomorficzny kostium oraz motyw oka jako „czujnika”. W wersji miniaturowej osiąga monumentalność dzięki pionowej kompozycji i ikonicznej formie.
[/tekst_kolumny_vc][/column_vc][/row][kolumna_vc][separator_vc border_width=”7″ css=””][tekst_kolumny_vc css=””]
Katalogowa nota obrazu
Tytuł: Semafor
Rok: 2018
Technika: akryl na płótnie (laserunki, przecierki, zacieki)
Wymiary: n/d
Opis
Na tle gęstej siatki poziomów i pionów – niczym przeszklona fasada lub ekran – widoczne są dwie antropomorficzne sylwety. Chłodne turkusy i błękity kontrastują z ociepleniami żółci i zieleni; sporadyczne, pionowe pasma czerwieni działają jak sygnały przerwania ciągłości.
HIRUNDO
Ikonografia i sens
-
Tytuł Hirundo (jaskółka) prowadzi ku ornitologicznej metaforze: smukłe, wstęgowe elementy przypominają skrzydła i ogon, a całość sugeruje moment zawisu/zwrotu.
-
Konfrontacja organicznego (arabeskowe linie) z architektonicznym (czarne progi, łuk) odczytać można jako obraz stawania się formy — między ruchem a konstrukcją.
Dlaczego działa
-
Silna, czytelna hierarchia form, ekonomia koloru (gorąca baza + chłodne korekty) i rytm serpentyn tworzą obraz jednocześnie ekspresyjny i klarowny.
-
Zastosowanie czerwieni nie jest dekoracyjne: to nośnik napięcia i emocji, które chłodne błękity kontrolują, nadając całości kruchość lotu.
Kompozycja
-
Dominanta pionowa: obrazuje organiczną, ptasio-ludzką strukturę wyrastającą z dolnego pasa obrazu. Pion przełamują łukowe przęsła i smugi, które tworzą nad formą rodzaj baldachimu/skrzydła — wizualną metaforę lotu i ochrony.
-
Układ otwarty: linie wychodzą poza kadr (lewy i górny brzeg), wprowadzając poczucie ciągłości ruchu.
-
Rytm: naprzemienność wąskich, nerwowych kreskowań i pełnych „plastrów” materii (trzy czerwone, chropowate pola) buduje kontrapunkt: lekkość konturu vs. ciężar plamy.
-
Oś dialogu: po prawej — pionowa, ażurowa figura jak „echo” dominującej postaci; między nimi rozpięta jest pozioma linia-horyzont (ciemny pas), która stabilizuje dynamiczną konstrukcję.
-
Akcenty kierunkowe: serpentynowe linie prowadzą wzrok ruchem S-krzywych od lewej podstawy ku górze i z powrotem w dół, zamykając wewnętrzną cyrkulację.
Kolorystyka
-
Monochromatyczna baza: szeroka gama czerwieni i różów (od karminu po pudrowy róż) tworzy tło o zróżnicowanej transparencji; to „atmosfera” obrazu.
-
Chłodne kontrapunkty: seledyny, turkusy i granaty wpisane w linearne pasma i „pancerzowe” płaty ochładzają temperaturę, nadając głębię i oddychalność.
-
Triada funkcjonalna: czerwień = ciało/energia, błękit = powietrze/chłód, czerń = kotwica/cięcie. Współpraca tych trzech barw organizuje dramaturgię.
-
Światło: jasny krąg w prawym górnym rogu (znak słońca/księżyca) jest źródłem optycznym — rozjaśnia pobliskie różowe pola i wzmacnia wrażenie lekkiej mgiełki.
Materia i gest
-
Faktura zderzona: chropowate, szpachlowe „łuski” czerwieni zestawione z laserunkowymi przetarciami tła i sprężystym, kaligraficznym konturem.
-
Rysunek: kreska pełni rolę „szkieletu” — wiąże i napina plamy jak słupy i cięgna w konstrukcji mostu.
PLEROMA — analiza kuratorska
Technika: akryl na płótnie, 70 × 90 cm, 2012
Kompozycja
-
Obraz zbudowany wokół centralnej dominanty: kielicha–naczynia, w którym kondensują się dwie czerwone, półfiguratywne postaci (profil i półprofil). Naczynie stoi na osi pionowej, jak na ołtarzu z płytkową posadzką; dolny elipsowaty cokół stabilizuje całość.
-
Tło rozczłonkowane jest na geometryczne płaszczyzny (okno, tafle, kliny), cięte promieniami światła biegnącymi pod skosem z prawej ku centrum. Te diagonale dynamizują statyczną oś kielicha i prowadzą wzrok do węzłowych punktów (oko, zagięcia postaci).
-
Relacja wnętrze–zewnętrze: naczynie działa jak soczewka — kumuluje materię (figurę/figuracje), podczas gdy otoczenie rozpada się na mozaikę planów, jakby „kosmos” rozsypywał się na fragmenty.
Kolor i światło
-
Temperatura podwójna: chłodne partie tła (granaty, lazurowe błękity, seledyny) kontrastują z gorącą czerwienią figur wewnątrz kielicha. Czerwień pełni funkcję sygnału — skupia narrację i emocję.
-
Światło kierunkowe: kliny jasnych błękitów i zielenień przecinają prawą górną partię, imitując promienie; lokalne rozbłyski na krawędziach szkła podkreślają wrażenie przezroczystości i grubość ścian kielicha.
-
Metaforyka barwy: zieleń–błękit tła = chłód, przestrzeń, „kosmos”; karmin–burgund wnętrza = krew, namiętność, pełnia.
Materia i technika
-
Akryl prowadzony warstwowo: laserunkowe przejścia w partiach przestrzeni przeciwstawione są gęstszym, fakturalnym nawarstwieniom farby w obrębie postaci (widoczne ryty/żłobienia pędzlem lub szpachlą).
-
Linia miejscami użyta jak sgraffito – nacinana w mokrej farbie, porządkuje formy i modeluje rysy twarzy. Szklane obrzeże kielicha budowane jest elipsą z zimnych półtonów i świetlistych refleksów.
TORUŃ — analiza kuratorska
Technika: akryl na płótnie, 50 × 50 cm, 2011
Ikonografia i sens
-
Tytuł kieruje do Toruńskiej tożsamości: ceglana gotyckość, rytm bram i baszt, zderzony z organiczną „zielenią nadwiślańską”.
-
Centralny „konglomerat” można czytać jako metaforę starówki – mozaikę historii i pamięci; kropliste spływy jak osady czasu.
-
Pojawiające się „maski”/sylwety w strukturze murów sugerują, że miasto ma twarz – architektura i biografia stapiają się.
Miejsce w praktyce artysty
-
Obraz reprezentuje wczesną, urbanistyczno-archeologiczną fazę twórcy: łączenie rytmu architektury z organicznością form i gęstą fakturą; badanie relacji miasto–rzeka–pamięć.
Dlaczego działa
-
Przekonująca architektura obrazu (pionowo-poziome rusztowanie kontra łuki i smugi), zrównoważona ekonomia barw oraz bogata materia tworzą sugestywną, niejednoznaczną panoramę. „Toruń” nie ilustruje – destyluje miasto do esencji rytmu, koloru i czasu.
Kompozycja
-
Kwadratowy format działa jak plansza-miasto: sieć pionów i poziomów (fasady, przęsła, łuki) przecinają miękkie, organiczne kształty przypominające pnie drzew i sylwety.
-
Dominanta: centralny, „skrzepły” kompleks bieli i czerni – jak rdzeń starówki złożony z kubików i nisz. Spływające w dół smugi budują grawitację czasu (patyna, zacieki).
-
Po lewej półokrągły łuk balansuje strzeliste piony prawej krawędzi; ukośne kliny w górze (czerwień, zieleń, oker) wprowadzają ruch urbanistyczny – spiętrzenie dachów i murów.
Kolor i światło
-
Paleta „muru i rzeki”: ceglana czerwień, ochry, zielenie, mięsiste turkusy zestawione z zimną czernią i wapienną bielą.
-
Światło rozproszone, jakby odbite od wody – jasne prostokąty (żółcie i biele) imitują okna i szczeliny słońca między zabudową.
-
Kontrast ciepłe–zimne porządkuje przestrzeń: ciepłe partie oznaczają bryły architektoniczne, chłodne – strefy przyrody i cienia.
Materia i technika
-
Akryl użyty warstwowo: laserunkowe przejścia w tynkach, miejscami impasty i krakelury podkreślające fakturę starej substancji miejskiej.
-
Linie raz rysunkowe, raz wyryte jak sgraffito – rozczłonkowują fasady, modelują „pnie” i kładą akcenty konstrukcyjne.
Antychryst – analiza kuratorska
Technika: akryl na płótnie, 20 × 26 cm, 2012
To obraz, który mimo kameralnego formatu ma dużą siłę psychologiczną – głównie dzięki precyzyjnie rozegranemu kontrastowi barw i jednemu prostemu, ale drążącemu pytaniu zapisanym w rogu.
Kompozycja
-
Obraz zbudowany jest na dwóch silnych pionach: po prawej – nagie, odwrócone plecami kobiece ciało, po lewej – ciemna, uproszczona sylweta, niemal jak cień czy znak zapytania w ludzkiej postaci.
-
Postać kobiety przesunięta jest ku prawej krawędzi; jej sylwetkę zamyka miękka, niemal neonowa linia konturu. To tworzy dynamiczny ruch od lewej strony ku prawej, potęgowany przez falujący, czerwony „welon”/włosy.
-
Dolny lewy narożnik z napisem cyrylicą „антимхрист ?” działa jak kontrpoint semantyczny – mały, ale znaczeniowo ciężki akcent, który otwiera obraz na pytanie, a nie na stwierdzenie.
Kolor i światło
-
Paleta opiera się na kontrastu zimne–ciepłe: fiolety, granaty i błękity tła zderzają się z intensywną czerwienią i oranżem „zasłony” oraz z zieleniami i różami ciała.
-
Ciepła partia figury i włosów wybucha na tle chłodu, jak płomień na nocnym niebie – to tu skupia się światło i emocja.
-
Farba miejscami kładziona jest gęsto, impastowo, zwłaszcza w czerwonych partiach, co daje wrażenie żarzącej się materii; tło jest bardziej laserunkowe, miękko rozcierane.
Forma i środki
-
Figura nie jest klasycznie modelowana – ciało staje się polem barwnych plam, przypominających kwiaty, wykwity czy maskę kamuflażu. Twarz pozostaje zakryta, co wzmacnia anonimowość i niepokój.
-
Ciemna sylweta po lewej jest prawie płaska, z minimalną ilością detalu, jak cień projekcyjny albo przeciw-obraz postaci po prawej.
-
Linie – cienkie, rysunkowe – wyznaczają tylko najważniejsze kontury, resztę buduje czysta barwa i faktura.
„Да, иногда”
Technika: akryl na płótnie, 60 × 100 cm, 2010
Centralnym elementem jest zlanie się dwóch figur w jedną, tak jakby ich kontury nachodziły na siebie, nie pozwalając rozstrzygnąć, czy to dwie osoby, odbicia, projekcje psychiczne czy wewnętrzne „ja”.
-
Figury zajmują środek kompozycji, co nadaje całości monumentalność – mimo że same postaci są rozpływające się, ich umiejscowienie jest bardzo stabilne.
-
Otaczająca ciemność i pionowe smugi tła budują wrażenie ciasnej przestrzeni, niemal jak za zasłoną, w kabinie, w klatce, w zamknięciu.
-
Dolna część z poprzecznymi czerwonymi liniami (przypominającymi barierki, kratownice lub deski) tworzy geometryczny kontrapunkt dla ekspresyjnej formy postaci.
Ta konstrukcja pion–poziom jest podstawą obrazu:
-
Postać = organiczna, emocjonalna, chaotyczna.
-
Barierki = konstrukcja, ograniczenie, granica, filtr.
Ten dualizm jest kluczowy – obraz „stoi” na napięciu między żywym, drgającym środkiem a chłodną, mechaniczną geometrią dołu.
Światło i faktura – dramatyzm budowany kontrastem technik
-
Czerwień jest nanoszona ruchem gwałtownym, jakby zrywana z powierzchni – moduluje ją zarówno pędzel, jak i szpachla.
-
Turkusowe struktury są bardziej gładkie, rozprowadzone, czasem transparentne – efekt ten przypomina odbłysk na metalu.
-
Tło jest laserunkowe, pionowe smugi tworzą wrażenie opadającego deszczu lub kurtyny.
Światło nie pochodzi z jednego źródła – ono wydobywa się z samych kolorów, jakby to emocja była oświetleniem.
Ikonografia i potencjalna symbolika
Podwójna postać
Może oznaczać:
-
dwoistość psychiki,
-
rozmowę z sobą samym,
-
niepewność tożsamości,
-
spotkanie Ja i Cienia,
-
albo dwóch świadków tej samej traumy.
Brak twarzy jest kluczowy – oczy są ledwie zaznaczone, ukryte pod czerwonym „przebiciem”.
Czerwone linie i kraty
Przypominają:
-
barierki,
-
rusztowania,
-
kratownice.
Są to elementy konstrukcji, ale także ograniczenia. Mogą symbolizować ramy narzucone przez społeczeństwo, psychikę, pamięć.
Krąg w tle
Niedokończony, ledwie zarysowany – jakby symbol księżyca, aureoli lub znaku pytania.
Niedookreślenie = klucz do całego obrazu.
Atmosfera – uczucie zawieszenia, chłodnej klaustrofobii i jednoczesnej gorączki emocji
Obraz łączy przeciwieństwa:
-
chłód przestrzeni,
-
gorąco emocji,
-
twarde geometryczne podziały,
-
płynne organiczne formy,
-
statyczność centralnej bryły,
-
drganie faktury.
Efekt końcowy jest introwertyczny, borderline apokaliptyczny, ale w subtelny sposób – nie przez narrację, lecz przez czyste napięcie form i kolorów.
Podsumowanie – najważniejsze cechy formalne
-
Kompozycja pionowa, monumentalna, z centralnie umieszczoną podwójną figurą.
-
Kolory skontrastowane: czerwień (organiczna, emocjonalna) kontra turkus (zimny, obcy).
-
Tło neutralno-szare, tworzące atmosferę przestrzennego mroku.
-
Linie poziome i pionowe dzielą obraz jak klatkę, konstrukcję, pułapkę.
-
Symbolika oscyluje wokół podwojenia, maski, ograniczenia i introspekcji.
Kolorystyka – dramatyczny kontrast czerwieni i turkusu
Obraz jest malowany dwoma intensywnymi, skonfliktowanymi kolorami:
Czerwień
-
To kolor postaci, ale nie w sposób realistyczny – jest to czerwień emocjonalna, pulsująca, fragmentaryczna.
-
Tworzy wrażenie płonącej struktury, jakby ciała były zrobione z poprzecieranej tkanki albo z korozji.
-
Czerwień jest zarazem agresywna, ekspresyjna, ale też bardzo ludzka – to barwa krwi, ciepła, życia.
Turkus / zimna zieleń
-
Występuje głównie w dolnej części, jako chłodna, gładka powierzchnia, jak woda, metal, szyba.
-
Kontrastuje z czerwienią nie tylko barwnie, lecz także fakturalnie: jest śliska, świetlista, podczas gdy czerwień – chropowata.
-
Tworzy wrażenie zimnej bariery, jak lustro, jak tafla, która odbija lub oddziela.
Szarość tła
-
Tło jest zmącone, jakby zadymione.
-
Stanowi „scenę” o teatralnym charakterze – pusta, ale pełna potencjału ruchu; anonimowa, ale nie obojętna.
-
Tworzy klimat chłodnego, industrialnego mroku.
„Луна”
2012 – akryl-płótno, 60 x 100 cm
Kompozycja – księżyc jako wirujące centrum świata
Kompozycję spina okrągły dysk księżyca w górnej prawej części – namalowany jak wir, z koncentrycznymi, rozmazanymi kręgami. To on organizuje przestrzeń: linie, smugi i gesty pędzla rozchodzą się promieniście, jak fale świetlne i dźwiękowe.
Dolna część obrazu jest horyzontalna – pas zieleni i wody, rozbitej na plamy o różnej gęstości. Na tym niestabilnym „podłożu” pojawiają się:
-
z lewej – fragmenty nóg/kolumn w błękicie, jak echo architektury albo postaci,
-
w centrum – zwierzęca głowa (koza? pies?), wychylająca się z chaosu plam,
-
z prawej – mała łódź z żaglem, osadzona na skośnej linii, co nadaje jej wrażenie przechyłu, zagrożenia zatonięciem.
Kompozycja jest więc przekątniowa: od zielonego, rozedrganego dołu, przez napis „Луна” po okrąg księżyca – widz jest prowadzony ruchem wznoszącym, jak fala przypływu.
Kolorystyka – ekspresyjny dysonans
Paleta opiera się na mocnych kontrastach ciepło–zimno:
-
Czerwienie i oranże dominują w górnej partii obrazu, budując wrażenie gorączkowego nieba, rozświetlonego reflektorami.
-
Błękity i zielenie pojawiają się niżej – jako woda, roślinność, resztki pejzażu. Są kładzione energicznymi, często przecieranymi pociągnięciami.
-
Między nimi wibrują żółcie – jak błyski iskier, odbicia świateł na powierzchni.
Brak tu spokojnych przejść tonalnych – kolory ścierają się, nachodzą na siebie, miejscami niemal brudzą się wzajemnie, co potęguje wrażenie żywiołowego ruchu, nocnego zgiełku.
Tekst, twarze, znaki – wielogłos narracji
Obraz jest przesycony znakami językowymi i figurami, które tworzą wielowarstwową opowieść:
-
Napis „Луна” (księżyc) w zieleni umieszcza nas w porządku nocnym, baśniowym, ale także – w kręgu kultury rosyjskojęzycznej.
-
Z lewej pojawiają się litery „E” oraz znaki przypominające greckie φ, co wprowadza klimat alchemii, tajemnego alfabetu.
-
W górnej części widzimy schematyczną twarz, jak ikonę oderwaną od tła, z lekko przechylonym, zamyślonym spojrzeniem.
-
Po prawej – mała, ciemnoniebieska głowa w czerwonej czapce (niczym postać z teatralnej sceny lub bohater z literatury).
Elementy te nie układają się w jedną narrację – raczej sugerują strumień skojarzeń, notatnik wizualny, w którym księżyc uruchamia kolejne warstwy pamięci i kultury.
Atmosfera – lunatyczny chaos i poetycka improwizacja
Gest pędzla jest tu wyjątkowo swobodny, miejscami wręcz impastyczny – farba tworzy grube, krystalizujące się na powierzchni struktury. To malarstwo gestu, notacji, improwizacji – jak jazzowa wariacja na temat księżyca.
Całość ma aurę:
-
nocy rozświetlonej neonami,
-
snu, w którym fragmenty twarzy, zwierząt, liter i przedmiotów mieszają się w jeden, migotliwy obraz,
-
emocjonalnego przepełnienia – jakby wszystko chciało zostać wypowiedziane jednocześnie.




































































































